Lech-Czech-Rus





mam rozkaz nie odstępować pana; jednakże, jeżeli mi dasz słowo, że z nikim obcym widzieć się nie będziesz, oddalę się i nie zejdę się z panem, aż jutro, o piątej rano, na
dworcu kolei żelaznej... Dajesz pan słowo?...
— Daję... odpowiedział młody człowiek bez wahania.
— Do widzenia więc...
— Do widzenia...
Urzędnik od drzwi odstąpił.
Młody człowiek klamkę pocisnął, otworzył i znikł, zostawiając towarzysza, który niedługo pozostał w osamotnieniu.
Zbliżył się wnet do niego garson hotelowy i zbliżając się, z daleka-już ucho nadstawił. Urzędnik mu w ucho następujące wsunął wyrazy:
Pamiętaj-że...
— Oo...
była garsona odpowiedź, dana tonem upewniającym.
— Nie upuść z rozmowy wyrazu jednego... szczególnie, gdyby przyszedł kto obcy, albo gdyby on gdzie poszedł...
— Spuść się na mnie wasze błahorodje...
— Dałeś adwokatowi znać?...
— Dałem...
— Cóż?...
— Powiedział: tem lepiej...
— Przyjdzie?...
— Nie wiem...
Nastawać nie mogłem... Zdaje się jednak że nie zaniecha odwiedzić klienta, którego miał bronić, któremu konsultacye dawał i od którego grosza jeszcze nie dostał...
— Zdziwiła go wiadomość o uwolnieniu?...
— Przyjął ją obojętnie, zapytał tylko, czy to rzecz pewna, że mu nie wolno bawić w Petersburgu dłużej jak do piątej rano,..
— Zdaje się 'więc, że ma ochotę widzieć się z nim... Ale... o! to majster... ten adwokat... Mamy na niego oko i na niczem go złapać nie możemy...
Rozmowa powyższa toczyła się półgłosem przy powolnem schodzeniu ze schodów i urwała się na połowie takowych.
Garson udał się do góry, do numeru przylegającego do tego, do którego wszedł młody człowiek.
Urzędnik wyszedł z hotelu, rzucił się do doróżki i dał zwoszczykowi rozkaz jechania do innej części miasta.
Ci dwaj panowie nie interesują nas więcej.
Poznaliśmy w nich agentów policyi tajnej, stanowiącej w państwowym moskiewskim mechanizmie, sprężynę najważniejszą.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 | 99 Nastepna>>





Polecamy inne nasze strony: