Lech-Czech-Rus





Czarowała wdziękiem rozmowy, czarowała ponętnością postaci, która w półświetle wydawała się eteryczniejszą jakąś, aniżeli w pełnym blasku słonecznym.
Z żalem Lech oderwał się od niej.
— A propos... — zaczepiła go, gdy pożegnanie składał. Zamierzam uczynić wycieczkę do kaskad, przepaści i na szczyty śnieżne...
Nie zechciałbyś pan towarzyszyć mi?..
— Najchętniej... A kiedy?..
— Choćby jutro... Wsiądź pan na statek, odchodzący o ósmej do Villeneuve...
Weź obuwie odpowiednie i uzbrój się w laskę kutą... zabawimy dni kilka...
Pędził nasz Lech do zguby własnej, jakby popychany siłą pary.
Z wycieczki powrócił w takiem usposobieniu, że, gdyby był poetą, mógłby stworzyć poemat, wyrównywający pięknością arcydziełu Słowackiego: "W Szwajcaryi.
" Uczucia jego przechodziły tę samą gamę, przez jaką przeprowadził swoje, wielki Juliusz.
Nie brakło im tęczowych mostów, mglistych obsłón, kryształowych wodospadów i widziadeł nadzwyczajnych.
Czarodziejka poprzedzała go, — on szedł za nią — był jej cieniem na szczytach gór, w głębi rozdołów, na krawędziach przepaści, wszędzie, wszędzie, nawet...
za zielonym stolikiem w Saxon. Ona zasiadła — ot, tak, dla próby — i on zasiadł; ona grała i on grał. I Czemuż-by grać nie miał?
Rzucił franków kilka tysięcy, nie pomnąc, a raczej, zapomniawszy o tem, że franki te pochodzą z majątku, którego pierwotne, fundamentalne przeznaczenie było i jest opartem na
obowiązku służby publicznej. Jakże bo miał nie zapomnieć o tem, patrząc w cudne oczy księżny!
Obowiązanym był względem niej do wdzięczności za wolność.
Tamto jednak zbladło, w obec dobrodziejstw, jakiemi go na wycieczce obsypywała,
Kto ją na góry wyprowadzał? — on. Kto ją na stokach podtrzymywał? — on.
Komu się powierzała na mostach drżących, zawieszonych nad przepaściami, na dnie których kłębiły się grzmotowy szum wydające potoki? — jemu.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 | 99 Nastepna>>





Polecamy inne nasze strony: